Pokazywanie postów oznaczonych etykietą books. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą books. Pokaż wszystkie posty

28 czerwca 2018

"Kiedy odszedłeś" Jojo Moyes recenzja


Niektórzy uważają, że seria autorstwa Jojo Moyes opowiadająca o perypetiach Lou Clark powinna skończyć się na pierwszej części. Rzeczywiście, "Zanim się pojawiłeś" można traktować jako odrębną historię, ze względu na to, że w kolejnych częściach nie pojawia się postać Willa, wokół którego kręci się większość fabuły. "Kiedy odszedłeś" kupiłam z ciekawości, a również dlatego, że poprzednia część podobała mi się równie bardzo jak ekranizacja. 

26 lutego 2018

"Promyczek" Kim Holden - recenzja


   Dawno żadna młodzieżówka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia. Książka zaczęła się bardzo zwyczajnie i szczerze mówiąc nie spodziewałam się czegoś wyjątkowo. Zastanawiałam się czemu wszyscy robią wokół "Promyczka" tyle szumu. Dla mnie była to kolejna historia o miłości dwóch młodych osób i ich rozterkach sercowych. Jednak później, to co zrobiła Kim Holden wywarło na mnie przeogromne wrażenie. Stworzyła przepiękną historię o miłości, trudnych wyborach, cierpieniu, szczęściu.

16 kwietnia 2017

"Szkoła wdzięku Madame Chic" - recenzja


W japonkach do teatru? W naszym zwariowanym, pędzącym z zawrotną prędkością świecie zbyt wiele rzeczy uchodzi na sucho, a przecież elegancja i dobre maniery to rzecz ponadczasowa i warto je kultywować. Madame Chic, paryska mentorka Jennifer, była nie tylko wyrocznią stylu, ale i ucieleśnieniem wytworności w kontaktach z innymi osobami. Emanował z niej kojący spokój, a opanowanie i takt stanowiły jej najsilniejszą broń w trudnych chwilach.
 Biorąc ją za wzór, amerykańska autorka udowadnia, że odpowiednio dobrany strój, właściwa postawa, uprzejmość, gościnność czy elokwencja współtworzą wdzięk osobisty i bardziej niż markowe ubrania czy kosztowna biżuteria budują nasz obraz w oczach innych ludzi. Ten uroczy, napisany z humorem i ujmującym wdziękiem poradnik stanowi niewyczerpane źródło porad i inspiracji na każdą okazję."

  Tę książkę dostałam już dosyć dawno od rodziców, jednak dopiero teraz postanowiłam coś o niej napisać. Jest to poradnik, który ma nas nauczyć dobrego stylu oraz zachowania w różnych okolicznościach. Książka nie jest długa, dlatego przeczytanie jej zajęło mi bardzo mało czasu. Uważam, że powinna spodobać się każdej kobiecie, szczególnie jeżeli chce ona coś w sobie zmienić. Wydaje mi się, że jestem dosyć dobrze wychowaną osobą, jednak po skończeniu "Madame Chic" zapragnęłam być 100% damą, która potrafi poradzić sobie w każdej sytuacji i stylowo wyjść z opresji. Uświadomiłam sobie też kilka rzeczy związanych z naszym myśleniem i naszą samooceną. Jest to idealna pozycja dla wielbicielek mody, jak i czytelniczek, które nie są za bardzo obyte z tym tematem. P0lecam!

8 sierpnia 2016

Nicholas Sparks "Pamiętnik"



  Tę historię znają już prawie wszyscy. Która dziewczyna nie wzdychała na widok Ryana Goslinga grającego Noah Calhoun? Do tej pory widziałam tylko film oparty na tej powieści, jednak ostatnio w ręce wpadła mi też książka. Jest to typowe romansidło dla kobiet, opowiadające o prawdziwej miłości między dwójką bliskich sobie osób. Książka mi się podobała, chociaż szczerze mówiąc nie zaskoczyła mnie niczym nowym. Może spowodowane jest to znajomością tej historii poprzez oglądany kilka razy film. Na pewno się nie zawiodłam. Jest to przyjemna, wzruszająca lektura, idealna. na samotne wieczory. Panom raczej nie przypadnie do gustu, jednak dla kobiet jest idealna.
Jeżeli podobają Wam się takie powieści - serdecznie polecam. :)


19 kwietnia 2016

Camilla Lackberg - "Kamieniarz" recenzja


  Twórczość Camilli Lackberg od pewnego czasu jest mi dobrze znana, dlatego gdy mam okazję sięgnąć po jedną z jej powieści zawsze to robię. Szwedzka autorka po raz kolejny wprowadza nas w świat Ericki i Patrika Hedströma. Tym razem sprawa dotyczy brutalnie zamordowanej dziewczynki, wyłowionej przez miejscowego rybaka z morza.  Czy Patrikowi uda się rozwikłać zagadkę? Czy rodzina pogodzi się ze śmiercią córki? Kto dopuścił się tak strasznego czynu i jaki miał cel? Wszystkiego dowiecie się czytając "Kamieniarza".
  Powieść jest pełna zwrotów akcji, a końcówka jak zawsze zaskakuje. Książki Camilli z każdą kolejną częścią stają się coraz lepsze, coraz bardziej zagadkowe. Sięgając po nie odpływam w inny świat, zagłębiam się w historie w nich zawarte i przez cały ten czas jestem odizolowana od otaczającego mnie życia codziennego. Liczy się tylko zagadka, która wymaga odpowiedniej ingerencji policji oraz dokładnego przemyślenia. Wszystko to znajdziecie w całej serii jednej z moich ulubionych pisarek.




15 marca 2016

Recenzja książki - "Christine" Stephen KIng



"To była miłość od pierwszego wejrzenia. Siedemnastoletni Arnie Cunningham zobaczył Christine i zdecydował, że musi ona należeć do niego. Zafascynowany, nie słuchał ostrzeżeń najlepszego przyjaciela ani swojej dziewczyny, która go w końcu opuściła, pokonana przez rywalkę. Rodzice, nauczyciele i wrogowie Arniego przekonali się, co znaczy stanąć na drodze mściwej i bezlitosnej Christine. Bo Christine to nie kobieta. To siejący zło i śmierć Plymouth fury rocznik 1958, samochód widmo. "

  Nie wiedziałam, czego mam się po tej książce spodziewać.  Historia nie wydała mi się ciekawa, jednak wiedziałam, że Stephen King to bardzo dobry autor, dlatego postanowiłam ją przeczytać.  Nie zawiodłam się! Naprawdę mnie wciągnęła i muszę przyznać, że momentami nawet przeraziła (jak to na horror przystało).   
  Jest to opowieść o niezwykłej miłości, która nie tyczy się jednak relacji damsko - męskich. Dla Arnie'go kupno samochodu było przełomowym momentem w życiu. Zaszło w nim wiele zmian dotyczących wyglądu, fryzury, a nawet stylu życia, który nie jest aprobowany przez jego rodzinę, przyjaciół, a także dziewczynę. Jak zakończy się ta pełna napięć i zwrotów akcji historia? Polecam sięgnąć po tę książkę, a na pewno się przekonacie. 

14 lutego 2016

Stephen King - "Znalezione nie kradzione" recenzja


„Pobudka, geniuszu” – tymi niepokojącymi słowami zaczyna się opowieść o psychopatycznym czytelniku, którego literatura popycha do zbrodni.
Geniuszem jest John Rothstein, autor porównywany z J.D. Salingerem, twórca słynnej postaci Jimmy’ego Golda, który jednak od kilku dekad nie wydał żadnej książki. Czytelnikiem – Morris Bellamy, wściekły nie tylko o to, że jego ulubiony autor przestał publikować nowe powieści, lecz także dlatego, że sprzedał nonkonformistyczną postać Jimmy’ego Golda dla zysków z reklam. Morris wymierza Rothsteinowi karę najdotkliwszą z możliwych. Zabija go i opróżnia jego sejf z gotówki. Kradnie też notesy zawierające co najmniej jedną niewydaną jeszcze powieść z Goldem. Morris ukrywa swój skarb, po czym za inne przestępstwo trafia do więzienia.

Kilka dekad później chłopiec o nazwisku Pete Sauberg znajduje ukryty łup Bellamy’ego. Teraz Bill Hodges, Holly Gibney i Jerome Robinson muszą ratować chłopca i jego rodzinę przed mściwym Morrisem, który po trzydziestu pięciu latach, ogarnięty jeszcze większym obłędem, wychodzi na wolność."

Jest to dopiero druga przeczytana przeze mnie książka Stephena Kinga.  Słyszałam o niej wiele dobrych recenzji,  jednak sama nie wiedziałam czego mam się spodziewać. Kiedy w końcu zabrałam się za jej czytanie, całkowicie mnie pochłonęła!  Dużo akcji, niebezpieczeństw, przygód... czyli wszystkiego, co lubię najbardziej.  Z tego co mi wiadomo, jest to druga część trylogii "Pan Mercedes".  Jeżeli jesteście ze mną dłużej, to pewnie wiecie, że często zdarza mi się nie czytać części po kolei, co nie zawsze jest fajne i można się nieźle pogubić.  Mam jednak nadzieję, że w niedalekiej przyszłości uda mi się nadrobić pierwszą część i spodoba mi się ona tak samo jak "Znalezione nie kradzione".





26 stycznia 2016

Recenzja książki - Camilla Lackberg "Pogromca Lwów"

 
"Trasa przez zasypany styczniowym śniegiem las była wyjątkowo urocza i nic nie wskazywało na to, by cokolwiek mogło zmącić panujący wokół spokój. Aż do momentu, gdy na drogę wybiega roznegliżowana kobieta, której kierowca nie jest w stanie wyminąć...
Patrik Hedström dowiaduje się o wypadku, gdy znana jest już tożsamość ofiary. To zaginiona cztery miesiące temu Victoria, która przez ten czas poddawana była okrutnym torturom. I co gorsza, nie ona jedyna padła ofiarą makabrycznych procedur.
W tym samym czasie Erika Falck zajmuje się rodzinną tragedią sprzed lat. Śmierć ojca, za którą skazana została jego żona nie jest tak jasna, jak przedstawiają to akta. Erika czuje, że kobieta może ukrywać sporą tajemnicę, która, choć dotyczy przeszłości, może mieć wpływ na teraźniejszość... "

"Pogromca Lwów" to jeden z lepszych kryminałów jakie czytałam. Uważam, że Camilla jest świetną pisarką, a stworzona przez nią seria jest genialna i godna polecenia. Czytając tę książkę nie mogłam się od niej oderwać, a wszystkie obowiązki, które na mnie czekały odkładałam na później, ponieważ tak bardzo chciałam dowiedzieć się zakończenia, które było jeszcze przede mną. Autorka przedstawiła ciekawą, trzymającą w napięciu historię. Jeżeli jesteście molami książkowymi tak samo jak ja - jest to idealna propozycja dla Was.



5 grudnia 2015

Recenzja ostatnio przeczytanych książek

 
 
Wren i Cath to siostry bliźniaczki „podobne” do siebie jak ogień i woda. Wren chce w życiu spróbować wszystkiego. Lubi imprezować, randkować i poznawać nowych ludzi. Cath woli siedzieć w ich wspólnym pokoju i pisać fanfiction do książki, która zawładnęła całym jej światem. Jest fanką nastoletniego czarodzieja Simona Snowa. Wróć! Jest Prawdziwą Fanką, która… ma swoich własnych fanów, bo pisze fanfiki o Simonie.
Mimo że tak różne, dziewczyny są nierozłączne. 
Gdy bliźniaczki rozpoczynają naukę w college’u, ich drogi się rozchodzą – Wren nie chce już mieszkać z siostrą. Cath musi opuścić swój bezpieczny świat i stawić czoła rzeczywistości. Na swojej drodze spotyka Reagan (Cath prędzej dogadałaby się z Marsjaninem niż z nią) i wiecznie uśmiechniętego Levi’ego (czy on kiedyś zrozumie, co to jest przestrzeń osobista?) oraz panią profesor od kreatywnego pisania (która wszelkie fanfiki uważa za plagiaty).
"Fangirl" to opowieść o przyjaźni wbrew różnicom i o trudnej sztuce dojrzewania. To historia o ludziach, którzy kochają książki tak bardzo, że stają się one ich całym światem.
 
  Książkę autorstwa Rowell Rainbow polecali wszyscy. Dosłownie. Na blogach, na YouTube, wszędzie. Kiedy zobaczyłam ją w Biedronce, długo zastanawiałam się czy ją kupić, ponieważ zazwyczaj nie czytam tego typu lektur. Była jednak o połowę tańsza niż w księgarniach, więc ją wzięłam.
  Jest to lekka książka idealna na zimowe wieczory. Wciąga, a to jest to, co każdy od lektury oczekuje
 
.
Wielkanoc 1974. Z Valö, małej wyspy w pobliżu Fjällbacki, znika bez śladu rodzina. Na pięknie nakrytym świątecznym stole zostaje obiad wielkanocny, ale w domu nie ma nikogo, znikają wszyscy z wyjątkiem rocznej córeczki Ebby.
Po latach Ebba wraca na wyspę jako dorosła kobieta. W rodzinnych stronach pragnie wraz z mężem otrząsnąć się po śmierci malutkiego synka. Postanawiają wyremontować i otworzyć dla gości stary ośrodek kolonijny, którym wiele lat temu zarządzał surowy ojciec Ebby.
Wkrótce po rozpoczęciu prac remontowych oboje omal nie giną w tajemniczym pożarze. Równie tajemnicze są stare ślady zaschnietej krwi odnalezione pod zerwaną podłogą w jadalni. Do akcji wkracza wkracza Patrik Hedström. Czy zdoła wyjaśnić zagadkę z przeszłości?
 
  W książkach Camilii Lackberg jestem zakochana. Tym razem padło na "fabrykantkę aniołków". Jest to jedna z wielu części kryminalnej sagi. Muszę przyznać, że każda kolejna wydana przez tę autorkę książka jest coraz lepsza. Przeczytajcie, a się nie zawiedziecie. Obiecuję.
 
 
Hazel choruje na raka i mimo cudownej terapii dającej perspektywę kilku lat więcej, wydaje się, że ostatni rozdział jej życia został spisany już podczas stawiania diagnozy. Lecz gdy na spotkaniu grupy wsparcia bohaterka powieści poznaje niezwykłego młodzieńca Augustusa Watersa, następuje nagły zwrot akcji i okazuje się, że jej historia być może zostanie napisana całkowicie na nowo.
   O tej książce słyszał chyba każdy. Oglądałam film na jej podstawie, jednak muszę przyznać, że książka jest o wiele lepsza. Oczywiście nie zabrakło wzruszających momentów. Myślę, że każdy kto czytał Johna Greena się ze mną zgodzi.

4 marca 2015

Bóg nigdy nie mruga

   "Piędziesiąt wskazówek. Piędziesiąt lekcji, w których autorka przeplata własne przeżycia z doświadczeniami ludzi spotkanych na swojej krętej drodze; przywołuje ważne dla siebie postaci, znaczące książki i filmy; przypomina o sile psalmów i prostych sentencji."

    "Bóg nigdy nie mruga" jest książką przeznaczoną dla ludzi, którzy w swoim życiu doświadczyli bardzo wiele, a także dla osób takich jak ja, które mają jeszcze całe życie przed sobą i dopiero wkraczają w dorosłe życie.
    Kupiłam tę książkę, ponieważ była polecana przez innych internautów (na YouTubie, blogach, a nawet na instagramie), a także dlatego, że byłam ciekawa jej treści. Nie przeczytałam jeszcze całej książki, jednak już mogę Wam ją serdecznie polecić. Mimo, iż niektóre rozdziały nie tyczą się jeszcze mojej osoby, czytam je z przyjemnością. Każdy znajdzie tam coś dla siebie. Nauczymy się nie przejmować opinią innych oraz czerpać radość z życia. To tylko dwa przykłady, jednak dzięki lekcjom tam zawartym, poznajemy wiele odpowiedzi na nurtujące nas pytania.
   

  

30 stycznia 2015

Lodowisko, książki i trochę narzekania

   Znowu nie mam co czytać. "Zostań, jeśli kochasz" przeczytałam  zbyt szybko. Książka mnie naprawdę wciągnęła, mimo że po obejrzeniu filmu, nic nie mogło mnie już w niej zaskoczyć. Teraz planuję częściej kupować książki. Ciekawa jestem "Bóg nigdy nie mruga". Słyszałam wiele pozytywnych opinii na jej temat i niedługo planuję wybrać się po nią do księgarni. Jeżeli ktoś z Was ją czytał, dajcie znać w komentarzach.
   Dzisiaj pojechałam na lodowisko. Pierwszy raz od trzech lat. Nigdy mnie tam jakoś specjalnie nie ciągnęło. Przyznam, że trochę się bałam, ponieważ moje umiejętności łyżwiarskie nie są i nigdy nie były warte podziwu. Pierwsze minuty spędziłam jeżdżąc przy bandzie. Dopiero później zaczęłam trochę od niej odchodzić. Ludzie, którzy tam byli musieli mieć niezły ubaw. Tak naprawdę, to w żadnej dyscyplinie sportowej nie jestem dobra. Nawet tańczyć nie umiem. Jednak każdy ma jakiś talent. Nie wiem, czym ja się wyróżniam wśród znajomych, ale mam nadzieję, że niedługo to odkryję. Taką myślą kończę dzisiejszego posta. Trochę ponarzekałam, opowiedziałam co u mnie... Nawet nie wiem, czy kogoś to zainteresuje. Miejmy nadzieję, że tak. :)

26 stycznia 2015

Books

   Już połowa ferii za nami. Nie chcę wracać do szkoły. Lubię całymi dniami siedzieć w domu, pisać posty i czytać książki. Staram się nie myśleć, że ferie się kończą, tylko że mam jeszcze tydzień wolnego. To pomaga. W środę planuję iść razem z moją siostrą i przyjaciółkami na zakupy. Na pewno napiszę o tym posta i razem z Olą zrobię filmik na youtube. Planuję kupić sobie kilka rzeczy. Chciałam rozejrzeć się też za jakąś książką. Niekoniecznie kupię ją w środę, ale na pewno niedługo się to stanie. Jeżeli ostatnio czytaliście coś ciekawego, albo coś polecacie, koniecznie napiszcie mi o tym w komentarzu.