Pokazywanie postów oznaczonych etykietą friends. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą friends. Pokaż wszystkie posty

29 maja 2016

Friends time


  Kolejny post z Gabrysią w roli głównej. Chciałabym aby takie wpisy pojawiały się częściej na blogu, jest to coś innego, a poza tym miło czasami stanąć po drugiej stronie aparatu, mimo iż wiem, że jeszcze dużo muszę się w tej dziedzinie nauczyć.
  Zdjęcia zostały zrobione już jakiś czas temu, jednak dopiero teraz udaje mi się je tutaj opublikować. Początkowo moja przyjaciółka twierdziła, że nie ma ochoty pozować i na pewno na żadnym zdjęciu nie wyjdzie dobrze. Dopiero później udało mi się ją do tego przekonać i tak oto powstaje ten post.
  Gabi to osoba, która od początku wspierała w prowadzeniu tej strony. Wiem, wiem, gadam teraz jak typowa blogerka, chociaż nie mam tyle obserwatorów co inne dziewczyny, Ale co z tego? Lubię pisać, lubię dzielić się z Wami zdjęciami i nikt mi nie zabroni tego robić. Nawet gdyby żadna osoba tutaj nie zaglądała, nie przestałabym tego robić. Moja przyjaciółka, jednak od momentu kiedy powiedziałam jej, że założyłam bloga (wtedy jeszcze istniejącego pod inną nazwą) mnie wspierała. Właśnie ona namawiała mnie do pisania postów, a gdy pomiędzy nimi była dłuższa przerwa, pytała się kiedy coś w końcu dodam, bo przecież "takie nudy u mnie ostatnio na blogu..." Nigdy mnie z tego powodu nie wyśmiewała, a wiem, że są osoby, które myślą, że to strata czasu i zastanawiają się, po co ja to w ogóle robię.
  Chciałam Wam pokazać, że warto mieć taką osobę w swoim życiu. Może być to mama, tata, babcia, chłopak... Ktoś z kim możecie dzielić się wszystkim, być sobą, a przy okazji świetnie się bawić. :)










17 kwietnia 2016

Do not waste your time

 
  Jakiś czas temu razem z Gabi wybrałyśmy się na zdjęcia. Jak zawsze spędziłyśmy miło czas oraz miałyśmy okazję nacieszyć się piękną pogodą. W końcu nie trzeba otulać się grubymi szalami i chodzić zakrytym po same uszy. Moja przyjaciółka, po raz kolejny zgodziła się, abym udostępniła jej zdjęcia na moim blogu. Od czasu do czasu mam ochotę wprowadzić coś nowego. Publikowanie tylko moich zdjęć już mi nie wystarcza, dlatego z pomocą przychodzą mi inne, ważne dla mnie osoby. Dzisiaj jednak chciałam poruszyć znacznie istotniejszy temat.
  Przeraża mnie fakt, iż w dzisiejszych czasach wszystko sprowadza się do internetu. Większość ludzi nie rozmawia już ze sobą normalnie, zatracając się w facebookach, snapchatach i instagramach. Nie krytykuję tego, ponieważ ja także posiadam konta na tych portalach, jednak ostatnio staram się ograniczać czas spędzany w wirtualnym świecie. Wiele rzeczy nam przez to umyka. Wolę raczej spotkać się ze znajomymi, porozmawiać z nimi w cztery oczy lub w parku na ławce poczytać książkę, co niestety za rzadko mi się zdarza i zazwyczaj zostaję w domu. Zmierzam do tego, że istnieje prawdziwe życie, a nie tylko wyidealizowana jego wizja, którą dostrzegamy na zdjęciach zamieszczanych przez celebrytów. Warto choć na chwilę odłożyć telefon na bok. On nie ucieknie, natomiast znajomi i zmarnowany czas owszem.



12 stycznia 2016

Zdjęcia robione przeze mnie #2


  Długo się zastanawiałam, czy stworzyć serię, w której będę pokazywać zdjęcia robione przeze mnie. Nie chodzi tylko o to, że nie mam profesjonalnego sprzętu. Nadal się uczę, więc fotki nie zawsze wychodzą takie jakbym chciała. Ostatni wpis zyskał jednak pozytywny odzew, dlatego od czasu do czasu postanowiłam dodawać tutaj takie posty.
  Dzisiaj prezentuję Wam zdjęcia mojej przyjaciółki - Gabi. Pogoda nie była sprzyjająca, więc sesja trwała stosunkowo krótko. Wybrałyśmy się do parku, gdzie nie zważając na spojrzenia innych ludzi - biegałyśmy bez kurtek, kiedy oni zakryci po czubki głów patrzyli na nas jak na wariatki. Na szczęście niedaleko znajduje się nieduża knajpka, gdzie mogłyśmy zjeść ciepłe naleśniki. Nic tak nie poprawia humoru jak jedzenie i czas spędzony z przyjaciółmi. :)