19 lipca 2018

"Królestwo kanciarzy" Leigh Bardugo - recenzja



"Kaz Brekker i jego ekipa dopiero co przeprowadzili skok przekraczający najśmielsze wyobrażenia. Zamiast jednak dzielić sowite zyski, muszą walczyć o życie. Zostali wystawieni do wiatru i poważnie osłabieni; dokucza im brak funduszy, sprzymierzeńców i nadziei.

Na ulicach miasta trwa wojna. Wzajemna lojalność w obrębie ekipy – i tak już krucha i wątpliwa – zostaje wystawiona na ciężką próbę. Kaz i jego ludzie muszą się postarać, żeby znaleźć się po stronie zwycięzców. Bez względu na koszty."

Rok temu pisałam na blogu o "szóstce wron", która zdobyła u mnie pozytywną recenzję, a dzisiaj przyszedł czas aby w końcu powiedzieć kilka słów o "królestwie kanciarzy", czyli kontynuacji serii stworzonej przez Leigh Bardugo. Zacznijmy może od wydania, które zachwyciło mnie od pierwszego jego ujrzenia. Nie chodzi tylko o okładkę, która prezentuje się wspaniale, ale także o to, jak książka wygląda w środku. Ważnym elementem są mapki zamieszczone wewnątrz, które są bardziej rozbudowane niż w pierwszej części i dzięki nim możemy poznać takie miejsca jak np. dzielnica uniwersytecka.
Przechodząc do fabuły, "królestwo kanciarzy" podobało mi się o wiele bardziej niż pierwsza część serii i śmiało mogę powiedzieć, że zaliczam tę powieść do jednej z moich ulubionych. Wielowątkowość, rozbudowana akcja, wspaniale wykreowani bohaterowie - tego możecie się spodziewać sięgając po książkę napisaną przez utalentowaną Leigh Bardugo. Autorka przybliża nam postać Jespera i Wylanda, z którymi ciężko było się zżyć w pierwszej części z powodu niewielu wątków z nimi związanymi. Z kolei coraz bardziej zagłębiamy się w romans Niny i Matthiasa, którzy muszą zmierzyć się z przeszłością i razem stawić jej czoła. Na prowadzenie wychodzi jednak relacja Kaza i Inej, których pokochałam od pierwszej części. Łączy ich niesamowita więź, chociaż relacje między nimi są niekiedy bardzo skomplikowane. Strach Kaza przed dotykiem ludzkiej skóry i jego  walka o przywództwo w Baryłce oraz marzenia Inej o lepszej przyszłości i napotkane przez nią po drodze przeszkody...
Bohaterowie tworzą wspaniałą i dość wybuchową grupę przyjaciół walczących z przebiegłym kupcem Van Eckiem, a także przywódcą osobnego gangu - Pekką Rollinsem. Cy uda im się zwyciężyć? Co stanie się z Kuweiem a także innymi griszami i jaka jest przyszłość listewki? Tego dowiecie się czytając "Królestwo kanciarzy"




5 komentarzy:

  1. Jakieś dwa lata temu czytałam trylogię "Grisza" Leigh Bardugo i bardzo mi się podobała. Myślę, że to jedne z lepszych książek, które przeczytałam. Dlatego chętnie się zapoznam z powieścią "Królestwo kanciarzy".
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post!
    www.tipsforyoungers.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie przeczytam ta książkę!
    Pozdrawiam cieplutko
    My Blog - aleksandraeva.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam żadnej książki tej autorki :)
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka totalnie nie w moim stylu, ale fakt że pomysł na jej wydanie jest super - takie mapki zawsze pomagają czytelnikowi wczuć się w sytuację i na dodatek zachęcają.

    https://redamancyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. The plot sounds interesting!

    www.fashionradi.com

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję :)